Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj20-08-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 4

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 408
Najnowszy użytkownik: miszaworoninowicz
Ostatnio widziani
Slawek 69 00:50:12
Darecki ESR 00:51:00
Komendant 01:44:06
Skrip 02:01:13
hania 02:09:35
fish 10:53:50
Tomasz 13:28:16
slawek1977 13:41:30
Andrzej 16:37:16
irena 17:17:22
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 459
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 473
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 478
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 532
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 497
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 263
Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Wycieczka Nr 21/2012 - Tolkmicko - 26 sierpnia
Wycieczki w sezonie 2012Zbiórka: Skrzyżowanie ulic Fromborskiej i Królewieckiej, godz. 9.30

Trasa: Elbląg, Krasny Las, Jelenia Dolina, Ogrodniki, Zajączkowo, Huta Żuławska, Rychnowy, Brzezina, Pogrodzie, Tolkmicko, Kadyny, Łęcze, Krasny Las, Elbląg

Długość trasy: 58 km, Uczestnicy: 38, Punkty: 87

Trasa rowerowa 1790556 - powered by Bikemap 



Relacja

Będąc w wojsku (całkiem niedawno) dobrze biegałem na średnich dystansach np. 800-1000m. Kiedy zorganizowano zawody na szczeblu dywizji, nie było obsady na 3000m . Komendant mówi "Wy dobrze biegacie to pobiegniecie i na 3000m. Komendantowi się nie odmawia" pobiegłem i nawet zająłem 3-cie miejsce, ale omal nie zemdlałem na mecie z wysiłku. Nie wiem czy tu jest jakieś podobieństwo, ale gdy w Jeleniej Dolince Komendant podszedł i poprosił o jakąś relacje z tej wycieczki, poczułem się jak wtedy na owym dystansie, na którym nigdy nie biegałem i zaraz pomyślałem jak to będzie na mecie. Wprawdzie z latarek jakieś short relacje piszę, tylko to nie to samo - czy nie "zemdleje"? Patrząc na zacnych poprzedników już można tracić oddech...

Wyjazd zapowiadał się całkiem relaksująco, zwłaszcza po ostatniej 90-cio km wycieczce w temperaturze 30° C. Jedyna niewiadoma to pogoda, czy pomoże cieszyć zmysły pięknem Wysoczyzny Elbląskie - która wiadomo w dobrym oświetleniu też lepiej wygląda.
Jak mówią - zło na złym tle też wygląda źle. W nocy popadało, była nawet burza. To dobrze, kurzu nie będzie, a słoneczko dopełni reszty.

Już na starcie mały falstart - jeden rumak padł i ekipa serwisowa musiała szybko uwijać się z jego reanimacją. Na sygnał komendantowej trąbki 38 bikerów ruszyło ku nowej przygodzie. Pierwszy postój Jelenia Dolinka i tu mała niespodzianka - szlabany zamknięte, ale może to i dobrze, bo nowa nawierzchnia będzie dłużej a i samochodów na trasie nie spotkasz.
Mijamy Ogrodniki, Zajączkowo, Hutę Żuławską i zakręt na pętlę Rychnowy, Brzeziny, Pogrodzie. Niektórzy z grupy niedawno tu byli na słynnych pierogach i jeszcze słynniejszej nalewce sołtysa - teraz z rozrzewnieniem mijają to miejsce. Ktoś inny zauważa, że tu tak cicho, uroczo
i spokojnie jak na końcu świata.

Pogrodzie - wiadomo - logistyka i szybki zjazd do Tolkmicka. Docieramy do punktu widokowego, a tu przykra niespodzianka. Na kamieniach widnieje napis"Teren prywatny". Nie wiem czy to prawda, należałoby sprawdzić to w gminie. O ile tak jest, to klasyczne "zawłaszczanie krajobrazu". Coś co stanowi dobro ogółu staje się własnością nielicznych. To tak naprawdę koniec turystyki. Po co jechać do krainy Wielkich Jezior Mazurskich, skoro i tak do żadnego nie dojedziesz. To samo dotyczy morza, gór itp. Komendant postanowił: łamiemy zakaz i przez cała godzinę mieliśmy pełen relax przy ognisku, na huśtawce i suto zastawionych stołach okraszonych dobrym humorem biesiadników. Szkoda, że nie było pełnej widoczności i słoneczka. Małgosia - komendantowa zwierzyła się, że choć jeździ już trochę, to w tym miejscu jest pierwszy raz - niemożliwe a jednak. Wszystko kiedyś się kończy, tak i nasz czas dobiegł tu kresu. Ruszamy w dalszą drogę już bardziej wymagającą.

Dobrze posileni jedziemy zdobywać wielką górę, nie powiem, że bez potu i zaciśniętych zębów. Nasz zacny i zasłużony kolega Edi poszedł dalej... Zjechał do Suchacza, by z tej perspektywy spojrzeć jeszcze raz na Zalew i Krynicę Morską. Gdy się okazało, że i tu dziś Krynicy nie zobaczy, musiał niestety wracać i to ostro pod górę gór.

Gdy już szykujemy się do długiego podjazdu, w Kadynach zaczyna lekko padać. Część już się przebrała, inni dopiero co o tym myślą. Są i tacy co wymyślili, że nie warto, bo i tak się człowiek spoci, to najwyżej powie, że deszcz padał.
Docieramy do Łęcza, gdzie przy nowej wiacie jest krótki przystanek wyrównawczy.
Patrzę na swego KTM-a, coś krzywy jakby mu powietrze uszło. Konsylium fachowców, szybka regeneracja, aż mu głowę urwało, tzn.główkę w zaworku Presta, ale się udało i na kołach do mety.

Ostatecznie w wycieczce uczestniczyło 39 osób - 38 było na starcie. W Tolkmicku dołączył Krzysiu, który wspierał Agnieszkę na podjazdach.
Wycieczka bardzo energetyczna, jak zawsze w świetnym towarzystwie - zabrakło jednego .......... .Gdy się żegnaliśmy niebo się rozchmurzyło i zaczęło świecić piękne słoneczko. Tym razem się spóźniło - mogło wcześniej.
Żegnam się do środy lub niedzieli jak kto chce i może.


Relacje opracował: Andrzej K.
Komentarze
#1 | ~Komendant dnia 22-08-2012 20:44
Trasa kształtem przypominająca poszarpane lasso poprowadzi nas pięknymi terenami Wysoczyzny Elbląskiej. Odwiedzimy Rychnowy i Brzeziny, gdzie dawno nie byliśmy i odpoczniemy przy ognisku na wzgórzu widokowym pod Tolkmickiem. Nabierzemy sił aby móc pokonać za Kadynami znany nam, wyciskający pot i łzy podjazd. Pozostała trasa to już z górki.Hejka



#2 | ~Edi dnia 22-08-2012 22:08
Komendancie! Mając na uwadze komentarze z poprzedniej wycieczki myślę, że trasa jest bardzo dobrze dobrana pod względem terenowym i widokowym jak na ostatnią sierpniową wycieczkę -"dla każdego coś miłego"-jest.
Myślę, że dla większości z nas przejechanie tej trasy będzie nie tylko relaksem, ale i satysfakcją z czynnie spędzonego czasu z rowerem. Brawo



#3 | ~Andrzej dnia 24-08-2012 10:29
Trasa rzeczywiście przepiękna - tak jak piękna jest nasza Wysoczyzna Elbląska. Niektórzy Rychnowy odwiedzili już wcześniej i poznali prawdziwy smak tej ziemi. Mrugnięcie
Miejsce widokowe najpiękniejsze jakie znam, a podjazd najtrudniejszy. Tak Załamka
Jest jeszcze szybki zjazd - przed punktem widokowym - i tu tez należy być szczególnie czujnym i rozważnym. Boi się
Wszystko to zapowiada, że wycieczka już jest ciekawa, a co dopiero jak wypełnimy ją treścią ? Hura Radocha



#4 | ~Marek55 dnia 30-08-2012 07:47
Brawo Andrzej. Opis wycieczki zgodnie z tezą - krótko, zwięźle i na temat.



#5 | ~asvil dnia 30-08-2012 08:07
Wielkie, wielkie, wielkie gratulacje dla Jędrusia!!! Myślę, że 5.000 m, a nawet 10.000 też nie byłyby mu straszne.
Żal serce ściska gdy się czyta, że "w wycieczce uczestniczyło 39 osób". Juz nie mogę się Was wszystkich doczekać.
Mnie dzisiaj czeka samotna walka z 45-cioma kilometrami. Tutaj współczynnik "półtora" to marzenie. 3 a czasami nawet 4 byłby prawidłowy. Niestety w tej sytuacji wszyscy się wykruszyli (pierwszego dnia była piątka). Wczoraj odjechał Leszek M., a Makowa Panienka, po bliskim spotkaniu z szutrem na karkołomnym zjeździe, musi niestety spasować oglądając spuchnięte kolano i liczne siniaki.



#6 | ~agawe dnia 01-09-2012 09:42
Gratuluję Andrzejku udanego debiutu Brawo
Dobrze mieć takich pisarzy w grupie i móc powspominać wycieczki czytając Wasze ciekawe relacje Okok
Tylko... ta wzmianka o wsparciu... Myśli Czy faktycznie uważasz, że jest mi potrzebne wsparcie na podjazdach Wnerw




Agnieszka
#7 | ~Andrzej dnia 01-09-2012 16:57
Jeśli Agnieszka mówi;
Tylko... ta wzmianka o wsparciu... Myśli Czy faktycznie uważasz, że jest mi potrzebne wsparcie na podjazdach Wnerw
- to ja się z tym zgadzam, że nie jest. Tak



Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

20-08-2017 07:37
Dziękuję za życzenia.

19-08-2017 15:29
Jurku, wszystkiego dobrego, zdrowia i radości na dalsze 100 lat! Kwiatek

19-08-2017 13:15
Dużo zdrowia Jurku, zadowolenia z życia i licznych, udanych podróży. Kwiatek

18-08-2017 14:42
Komunikat. Zwolniły się 3 miejsca w busie na wyprawę rowerową na Mazury w terminie 06-10. 09. br. Zainteresowanych proszę o kontakt!

18-08-2017 08:14
Dziękuję bardzo wszystkim za tak miłe życzenia Buźki

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Sierpień 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Dzisiaj:
Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.18 15,234,434 Unikalnych wizyt od 01/11/2008