Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj28-04-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 414
Najnowszy użytkownik: Tacorius
Ostatnio widziani
Violeta 00:06:36
fish 00:50:02
Marian65 05:06:58
Tomasz 05:58:45
biegajaca... 06:30:18
Henryk Jocz 11:03:29
Andrzej 13:56:35
Komendant 16:51:35
Waldic 19:20:58
pawlik 21:51:38
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 413
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 442
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 434
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 486
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 464
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 242
Zagłosuj

Rowerowa Topka

Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Wycieczka Nr 30/2012 - Szlakiem Mennonitów - 21 października
Wycieczki w sezonie 2012Zbiórka: na starówce, przy Piekarczyku, godz. 9.30,

Trasa: Elbląg, Wikrowo, Jegłownik, Gronowo Elbląskie, Różany, Zwierzeńskie Pole, Zdroje, Zwierzno, Kępniewo, Rachowo, Markusy, Jezioro, Karczowiska Górne, Elbląg

Długość trasy: 57 km, Uczestnicy: 48, Punkty: 57


Trasa rowerowa 1879462 - powered by Bikemap 



Relacja

- Weź się człowieku w garść i nie zachowuj się jak baba. Siedzisz przy tym komputerze już pół godziny i nie wyskrobałeś jeszcze żadnej linijki. Takie zachowanie grozi awarią komputera. Łzy ci lecą, jak mieszkańcowi państwa z ,,północną" w nazwie, po śmierci ukochanego wodza. Wiem, wiem, to była ostatnia wasza wycieczka tego sezonu, ale bądź twardy - przemówił do mnie wewnętrzny głos motywujący.
- Dobra, już piszę tylko nos wydmucham.

Sobotni dzień nastrajał pozytywnie przed niedzielną wycieczką. Oczami wyobraźni każdy już widział kolorowe liście drzew, babie lato, jak zawsze wspaniałe żuławskie krajobrazy i ciekawe trasy rowerowe, a wszystko to skąpane w jesiennym, ciepłym słońcu. Pedałowanie w takich warunkach będzie ukoronowaniem bogatego sezonu, tym bardziej, że przepowiednie pogodowe były bardzo optymistyczne. Nawet tu i ówdzie, na wszelki wypadek przygotowane były krótkie spodenki kolarskie z nadzieją, że przyblakła już nieco letnia opalenizna, nabierze większego kolorytu.
Niedziela wita nas jednak gęstą mgłą. Każdy liczy, że za jakiś krótki czas ustąpi. Pójdzie do góry, czy opadnie? Raz jak opadła, to chłopa przydusiła. Ale nikt o tym nie myśli, tylko śmiało podąża na spotkanie z Piekarczykiem.

Cel naszej niedzielnej wycieczki, to Żuławy i odwiedzenie dawnych cmentarzy mennonickich. Blisko czterowiekową obecność mennonitów na tych ziemiach zakończyła II wojna światowa. Opuszczając swą druga ojczyznę, pozostawili po sobie bogate świadectwo działalności. Zagospodarowane ziemie, schludne domy mieszkalne i zagrody, a przede wszystkim kościoły i związane z nimi cmentarze, na których zachowały się charakterystyczne nagrobki.
Naszym przewodnikiem zostaje Jurek, który żuławskie ścieżki zna, jak własną piwnicę. Gdzie nie dojechał rowerem, to dopłynął kajakiem.
Poza miastem mgła jest jeszcze gęstsza i najgorsze to, że nie ma symptomów do jej ustąpienia. Ani w dół, ani w górę.

Zgodnie z planem wycieczki, najpierw docieramy do cmentarza z przełomu XVIII i XIX wieku, położonego w pobliżu Wikrowa. Dalej poprzez Jegłownik i Gronowo Elbląskie dojeżdżamy do Różan.
Mgła jest pełna magii, ale można się w niej zagubić. Gdzieś w tych okolicach mgła wciąga grupę rowerzystów wraz z rowerami. Tylko dzwonki telefoniczne wskazują, że są gdzieś po drugiej stronie mgły. Zatroskana mama martwi się o swe dziecko, ojciec udaje twardziela, ale gdy dziecko się znajduje, z tej radości, nie schodząc z roweru deklamuje wiersz o murzynku Bambo.

W Różanach oglądamy budynek dawnej pompy parowej z końca XIX wieku i przejeżdżamy do moście stalowo betonowym z 1912 roku. Ów most miał być tłem zdjęciowym dla licznej grupy wspaniałych kręcipedałów płci obojga, uczestniczących w ostatniej wycieczce tego sezonu. Dobrze, że most posiada wysokie barierki po bokach, bo w tej gęstej mgle można było wpaść do Tiny.

Dalsza droga prowadzi nas w kierunku Zwierzyńskiego Pola. Zatrzymujemy się przy cmentarzu założonym w XVIII wieku na planie prostokąta. Podziwiamy zachowane nagrobki w formie steli i obelisków. I tutaj, zresztą jak na wszystkich odwiedzanych tego dnia cmentarzach, zapalamy symboliczny znicz, w dowód pamięci o tych, którzy kiedyś zamieszkiwali tę ziemię.

W Kępniewie skręcamy w prawo i brzozową aleją, wykonaną z kamienia brukowego dojeżdżamy do kolejnego cmentarza. To cmentarz z końca XVIII wieku z zachowanymi wieloma nagrobkami, z których najstarszy pochodzi z 1796 roku. Rzuca się w oczy granitowy nagrobek rodziny Janzen. Z ciekawością oglądamy to, co jeszcze zachowało się na cmentarzu i poza nim. W wyniku penetracji najbliższego otoczenia, odkrywamy z Małym jabłonkę z dorodnymi owocami.
Opuszczamy miejsce wiecznego spoczynku Eleonory Frohlich i jej ziomków, oglądamy jeszcze dom podcieniowy i jedziemy na Rachowo. Ta droga da się zapamiętać. Kostka brukowa nie pozostawia złudzeń. Kiepski rower się rozleci, a plomby źle włożone same powypadają.

Kluczymy żuławskimi drogami i dróżkami, i dojeżdżamy do nasypu dawnej linii kolejowej Elbląg - Myślice. Nasyp został, a tory w 45 roku ubiegłego wieku ktoś pożyczył i nie oddał. Wierzymy Jurkowi na słowo, że gdzieś w gęstych krzakach zachowane są przęsła byłego mostu nad Balewką.
Droga po nasypie prowadzi nas do Markus. Tutaj przerwa techniczna, ale tym razem bez ogniska, bo trudno byłoby się zorientować, gdzie dym, a gdzie mgła. Stół pingpongowy zamienia się w stół biesiadny i okazuje się, że kiełbasa na zimno też dobrze smakuje.

W drodze do Elbląga zatrzymujemy się jeszcze w miejscowości Jezioro, przy budynku dawnego zboru mennonickiego i położonego obok cmentarza. Zbór wzniesiony w 1865 roku jest dzisiaj tylko pustą kubaturą, ale jeszcze do uratowania. Na cmentarzu oglądamy zachowane pojedyncze nagrobki.
Później to już parcie na Elbląg, który wita nas jeszcze większą mgłą niż w godzinach rannych.
Szanowni czytający, jeżeli ktoś czuje niedosyt, odsyłam Was do ubiegłorocznej, wspaniałej i bogatej relacji Janusza vel Mały z bardzo podobnej wycieczki. Problem jest tylko taki, że należałoby ową relację czytać od końca, bo wycieczka prowadziła trasą w odwrotnym kierunku.

Jak mogliśmy się przekonać, ekstremalne warunki pogodowe, w tym wypadku gęsta, a nawet bardzo gęsta mgła nie stanowi przeszkody w poznawaniu Żuław i tego co jeszcze jest zachowane. A trzeba przyznać, że przy takiej aurze, znane nam tereny nabrały tajemniczości, wręcz baśniowego i nieziemskiego charakteru. I jeszcze raz okazało się, że Żuławy godne są odwiedzenia o każdej porze roku i warunkach pogodowych. Byle za mocno nie lało.
Przed nami NJBT. Ale będzie jazda.

Relację przygotował Marek
Komentarze
#1 | ~Komendant dnia 17-10-2012 22:07
Będzie to nasza ostatnia w kończącym się sezonie oficjalna wycieczka. Trasa poprowadzi nas po Żuławach, gdzie w jesiennym nastroju odwiedzimy miejsca bytowania i wiecznego spoczynku ludzi, którzy zamieszkiwali te ziemie przed nami. Na cmentarzach Mennonitów zapalimy symboliczne znicze jako symbole pamięci. Jak pogoda pozwoli to poszukamy miejsca na ognisko.



#2 | ~Edi dnia 18-10-2012 19:02
Witam Wszystkich, a Komendantowi dziękuję za wybraną odpowiednią dla mnie trasę.Mam zamiar tym razem być z Wami i "zaliczyć" na rowerze tę ostatnią.....
http://youtu.be/umKLEH... , ".. ale to już było..."-lub mogło być -,a może tylko w marzeniach?.
-Do miłego spotkania na uroczystej kolacji w Edenie.Tak



#3 | ~Jurek M dnia 21-10-2012 16:05
Trasa wycieczki rowerowej:
http://www.sports-trac...



#4 | ~Komendant dnia 21-10-2012 21:48
Mglisty dzień nie przeszkodził nam, aby w licznym gronie zrealizować program ostatniej w tym sezonie wycieczki. Wszystkim uczestnikom tegorocznych 30-tu wycieczek serdecznie dziękuję za wspólne spędzony czas na rowerowym siodełku i za wspólnie przeżyte chwile. Przed nami zimowy okres ale wcześniej jeszcze wspólne spotkanie i podsumowanie sezonu. STOP. Podsumowanie to również czas świetnej zabawy. Muza



#5 | ~Edi dnia 23-10-2012 21:13
Ja również dziękuję, że mogłem być z Wami.Na tej wycieczce obiecałem, że podpowiem jak być szczęśliwym w życiu nie tylko pedałując (na rowerze!!!). Niech te linki podpowiedzą co w życiu jest najważniejsze http://youtu.be/6idwBW... Buziak, http://youtu.be/K2J7Xb... Muza



#6 | ~agawe dnia 23-10-2012 21:41
Edi, naprawdę Ci gratuluję samozaparcia. Świetnie pokonałeś trasę wycieczki i oczywiście w dobrym humorze. Dzięki za Twoją obecność Buźki
Zbyszkowi bardzo dziękuję za zaangażowanie w organizację wycieczek, które przebiegały sprawnie i bezpiecznie no i oczywiście w miłej, przyjaznej atmosferze. Brawo
Za tworzenie tej atmosfery dziękuję wszystkim uczestnikom - fajnie jest spędzać z Wami czas Buźki
Naszym "gallom" i wcale nie anonimom - dzięki za fantastyczne relacje, dzięki którym można "przeżyć to jeszcze raz" Buźki
No i dzięki fotografom, którzy kosztem swojego bezpieczeństwa (te wygibasy na rowerach Boi się ) chwytają nas i piękne krajobrazy w swoje obiektywy Buźki




Agnieszka
#7 | ~Edi dnia 23-10-2012 21:58
AGA,- jesteś tak wielką pocieszycielką dla tych Wszystkich, których tak świetnie pocieszyłaś i pochwaliłaś>Dziękuję Tobie za to. Przy okazji dziękuję Wszystkim naszym dziennikarzom fotografom i innym wspomagającym w organizowaniu tras rowerowych , że byli z nami i dokumentowali nasze grupowe bycie na rowerze.Dziękuję Wam Wszystkim.-Co mogę Wam więcej życzyć? -tylko! http://youtu.be/jkLC2m...



#8 | ~hawai62 dnia 24-10-2012 15:38
Ten mglisty dzień podkreślił w sposób szczególny charakter naszej ostatniej w tym sezonie wycieczki. Odwiedzając mennonickie cmentarze w otoczeniu mgły miało się wrażenie tajemniczości Z łezką i zadumy.




hawai62
#9 | ~martiner4 dnia 26-10-2012 00:02
Witam. świetny pomysł a zarazem szlachetny gest aby wycieczką rowerową i zapaleniem zniczy oddać hołd tej ciekawej grupie społecznej jaką niewątpliwie byli Mennonici.
Na Mazowszu w rejonie Puszczy Kampinowskiej również osiedlali się Mennonici wraz z osadnikami narodowości niemieckiej. Tu obie grupy znane tu były jako Olendrzy. Oprócz kilku cmentarzy, jedynego istniejącego zboru w Secyminie Nowym i drewnianych rozpadających się chałup zachowały się jeszcze charakterystyczne plecione wierzbowe płoty. Muszę kiedyś rzucić propozycję wycieczki na http: //vagabundus.na7.pl "śladami Olendrów".
W Mińsku Mazowieckim znajduje się współnota Mennonitów, być może pomogą mi w temacie.
Wycieczka grupy Stop zainspirowała mnie do zapoznania się z historią działalności Mennonitów również na terenach bliskich mojemu miejscu zamieszkania. Dziękuję.
Pozdrawiam komendanta i wszystkich uczestników wycieczki nr.30 jak również uczesników Nocnej Stegny. Życze szybkiego powrotu do zdrowia, pewnej uczestniczce tamtej czerwcowej wyprawy która leczy kontuzję kolana.
Wszystkim którym bliskie są sprawy rowerowe i nie tylko, również "zrównoważony transport" czyli miasta bez spalin itp. polecam stronę : www.zm.org.pl/
Pozdrawiam Elbląg !



Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

26-04-2017 16:56
31 lat temu.-Katastrofa w Czarnobylu. Film dokumentalny; https://youtu.be/Z
t0gf...

25-04-2017 20:50
Przebitka muz.-Składanka-Jim
Reeves -nie tylko dla starszaków pamiętających kiedy byli prawdziwie lub są i dziś zakochani; https://youtu.be/j
rzDS...
Buziak

24-04-2017 11:16
Dzięki Marku za życzenia Uśmiech

24-04-2017 10:43
Dziękuję za życzenia. Hejka

23-04-2017 13:53
HejkaRowerowym Jurkom z okazji Imienin wszystkiego najlepszego. Kwiatek

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Kwiecień 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Brak wydarzeń.

Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.19 14,217,714 Unikalnych wizyt od 01/11/2008