Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj30-04-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 4

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 414
Najnowszy użytkownik: Tacorius
Ostatnio widziani
biegajaca... 07:11:18
fish 08:15:51
kbialy2002 08:37:24
Bikel 09:15:29
Komendant 09:49:25
Marek55 10:40:52
Tomasz 12:19:05
vonschnitz 16:18:34
ada68m 16:49:54
Henryk Jocz 17:42:13
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 414
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 443
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 435
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 487
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 465
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 242
Zagłosuj

Rowerowa Topka

Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Wycieczka Nr 28/2010 - Rajd "Z FIDELITAS PO ZDROWIE - IV EDYCJA" - 03 października
Wycieczki w sezonie 2010Zbiórka: Plac Jagiellończyka , od godz. 9:00, start godz. 10.00

Trasa: Start - Plac Jagiellończyka - ul. Płk Dąbka - Ogólna - ul. Fromborska - Łęcze - Kadyny - droga W 503 - Tolkmicko - Pogrodzie - droga W 504 - Milejewo - ul. Królewiecka - ul. Marymoncka - Bażantarnia - Meta

Długość trasy: 56 km, Uczestnicy: 42, Punkty: 84



Pokaż Wycieczka Nr 28/2010 - Rajd "Z FIDELITAS PO ZDROWIE - IV EDYCJA"- 03 października na większej mapie


Relacja


Nagrodami sypnęło, niczym prezentami z mikołajowego worka. Ale to było na końcu IV Edycji Rajdu Fidelitas. Po drodze były jeszcze podjazdy, wiatr i zmaganie się z własnymi słabościami, a nad tym wszystkim było piękne, jesienne słońce zagrzewające rowerzystów do owej walki. I będzie o ważnej roli kupy.
Celem Rajdu jest propagowanie profilaktyki onkologicznej, wdrażanie zasad bezpiecznego poruszania się po drogach oraz propagowanie aktywnej formy wypoczynku i zdrowego trybu życia. Organizatorami Rajdu, jak co roku, jest Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Onkologii w Elblągu ,,Fidelitas" oraz Komenda Miejska Policji. Prawdę mówiąc, życzmy sobie abyśmy z dr Toczko mogli spotykać się tylko na rajdzie niż w innych okolicznościach. Z Policją zresztą też.

Mała Pętla, Duża Pętla. Wydawało się, że powinien być wybór. Guzik prawda. Początkowo optowałem za MP. Po co pedałować taki szmat drogi, skoro cel jest ten sam. Zajrzałem na forum. Kasia bez wahania wybrała DP, Piotrek, Andrzej, Kazimierz, Zbyszek, klan Kamińskich nie dawał żadnych złudzeń, Tomaszowi w ogóle się nie dziwię, a Danusia z Januszem tego nie napisali, ale można było się domyśleć, co wybrali. Ale strzeliłbym sobie w przysłowiową stopę. Powiedzą, że cienias, mięczak i w ogóle facet bez, wiadomo bez czego, a przecież to nie prawda. Więc wybór był tylko jeden. Duża Pętla.
Stadnie pojawiliśmy się na Placu Jagiellończyka. Dzięki Januszowi zwanemu Małym została zachowana czujność w chwili ogłoszenia kolejnej edycji Rajdu, a wszyscy wykazali się refleksem, by szybko zarejestrować się jako uczestnicy owej imprezy. Dumnie paradowaliśmy z numerkami na piersiach z naklejonymi niebieskimi kwadracikami. Czerwone kwadraciki też wspaniale prezentowały się na wybranych piersiach i akurat nie myślę tutaj o Waldku.

Prawie punktualnie o godzinie 10, w asyście Policji i motocyklistów na wspaniałych maszynach, ruszyliśmy ulicami miasta. Jeszcze na ulicy Ogólnej widziałem w tłumie Izę, nie było problemem uchwycić wzrokiem Mirka, Anię, bo wyróżniała się STOPową koszulką, Kazimierz jechał prawie blisko, mignął jeszcze z przodu Janusz na swej nowej maszynie i można było dostrzec Mariana i Małego. Tuż za miastem przemknął obok nas Komendant życząc przyjemnej jazdy i zostaliśmy sami, jak te sieroty bez ojca i matki, ale za to w kupie. Alina, Kasia, Grażyna, Piotrek, Andrzej, Wacek, któremu termos sterczał jak lanca ułańska, Marek i Edi.
I w owej kupie, wspomagając się wzajemnie wytrwale dążyliśmy do mety.
Na wzgórzu przed Łęczem zrobiliśmy krótką przerwę, by wyrównać oddechy. Słoneczna pogoda i przejrzyste powietrze sprawiły, że mogliśmy oczy nasze nacieszyć widokiem, który nie każdego dnia jest możliwy do zobaczenia, i którego pędzący na przedzie być może nawet nie zauważyli. Wspaniale było widać Mierzeję Wiślaną, poza nią wody Zatoki Gdańskiej i sylwetki statków na wodach Zatoki.

Jeszcze tylko uzupełnienie płynów i ruszyliśmy ostro do przodu. Cudowna chwila w całym rajdzie, czyli zjazd do Kadyn. Przyjmując na rowerach sylwetkę gęsi wyścigowej daliśmy się ponieść szybkości. Maszyny gnały ile fabryka dała. Naiwnie liczyliśmy, że czołówka jedzie na zaciśniętych hamulcach i tym sposobem zobaczymy przed sobą ciężko pedałujących bikerów. Niestety, przed nami pusta droga. W Kadynach z ust Kasi padło pytanie, jak daleko do Pogrodzia? Chóralna odpowiedź ,,Ho, ho, hooo", znaczyła tyle, co dużo, albo jeszcze więcej. Minęliśmy dom z wolnymi pokojami i już było Tolkmicko, a za nim najtrudniejsza chwila w całym Rajdzie, czyli dłuuugi podjazd. Kupą daliśmy radę. W połowie podjazdu dołączyła Ania z Szymonem i tak wzmocnieni ruszyliśmy do Pogrodzia. Okazało się, że za nami jeszcze dzielnie kręcą pedałami inni członkowie Grupy. Przyjęliśmy do kupy z otwartymi ramionami Danusię, Janusza, Heńka oraz Tereskę.

Ruszyliśmy przed siebie. ,,A jeśli drugi widać brzeg, muzyka to najlepszy lek. Ona jest jak w długiej trasie piąty bieg - śpiewa Budka Suflera. I taki bieg włączył Edi, pociągnął za sobą Janusza i Marka, i pomknęli w kierunku mety. A kupa spokojnie za nimi. W Milejewie krótki przystanek, by kupa się zwarła, po cukierku od Aliny, by się nieco wzmocnić i naprzód w kierunku, skąd jak słusznie rozumowaliśmy, doleci nas zapach pieczonej karkówki i kiełbasy. Dumnie mijaliśmy linię mety, zasłużenie odbierając medale i pozując do fotografii.

Wszyscy już byli przed nami. Tego dnia cały elbląski rowerowy światek znalazł się w Bażantarni. Rowery o kółkach od 12 cali do 28, bikerzy w obcisłych trykotach i w luźnych spodniach, chłopaki z ,,ESR" co mają szybkie rowery, STOPowicze i gapowicze. Rowerowe święto.

Jeszcze posilając się lub też delektując różnymi napojami z niecierpliwością czekaliśmy na najważniejszy akcent tego dnia, czyli rozdanie drobnych upominków w kategoriach wymyślonych przez organizatorów. Tereska otrzymała nagrodę za doprowadzenie do mety samochodu zabezpieczającego peleton na Dużej Pętli, a Wacek za to, że okazał się szarmanckim rowerzystą i dzielnie Jej w tym pomagał. Jednak najważniejsze było przed nami. Losowanie roweru w wersji damskiej. Numer 110. Najpierw cisza, a później okrzyk godny Siuksa na wojennej ścieżce. Rower wygrała Ania ze śpiewającej rodziny, na co wskazuje nazwisko. Było jeszcze wręczenie nagrody dla Tomasza, za prawidłową odpowiedź w STOPowym konkursie. Ale to już wewnętrzna sprawa Grupy.

Gdy emocje już opadły, tradycyjnie wykonaliśmy zbiorową fotkę z głównym organizatorem imprezy dr Toczko obiecując, że za rok będziemy również obecni.
To była udana impreza. Należy pokłonić się organizatorom za bardzo dobre przygotowanie rajdu, pogoda dostosowała się do radosnego nastroju uczestników, Komendant okazał się w tym dniu ludzkim człowiekiem i nie zbierał daniny, aż szkoda było opuszczać Bażantarnię.

Jeszcze kilka kopnięć w pogański rower i do domu. Do zobaczenia na V Edycji Rajdu.
Ps. Ania wygrała rower, czy damkę? Imię otrzyma męskie, czy kobiece? A Janusz jak nazwie swój rower? Biorąc pod uwagę białe elementy, może ,,Samotny biały żagiel", a patrząc na białe siodełko może ,,Jasne odbicie ciemnej d y".

Relację przygotował Marek R.
Komentarze
#1 | ~Komendant dnia 28-09-2010 16:50
To już po raz 4-ty jako grupa STOP będziemy uczestnikami Rajdu. Postarajmy się być Grupą liczną i widoczną. Koszulki klubowe obowiązują, jeżeli nawet będą podkoszulkami.
Do zobaczenia.



#2 | ~Edi dnia 02-10-2010 20:00
Witam!
Jak zawsze i tym razem zachęcam Kol. i Kol. z Naszej Grupy Rowerowej "STOP" i naszych Przyjaciół do udziału w tej imprezie rowerowej.Dla Wszystkich tematyczna melodia; http://www.youtube.com...



#3 | ~Komendant dnia 04-10-2010 21:47
Zachęta Ediego oraz wzajemna mobilna postawa na Forum i nie tylko spowodowała, że stawiliśmy się na starcie Rajdu w bardzo licznej grupie i przy okazji ustanowiliśmy nasz nowy rekord uczestnictwa w tym sezonie. Było nas 42 STOP-wiczów i byliśmy naprawdę widoczni jako Grupa. Wszystkim należą się wielkie Brawo Brawo Brawo



Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

29-04-2017 18:40
Aneta, 100 lat w dobrym zdrowiu i wszelkiej pomyślności. Kwiatek

26-04-2017 16:56
31 lat temu.-Katastrofa w Czarnobylu. Film dokumentalny; https://youtu.be/Z
t0gf...

25-04-2017 20:50
Przebitka muz.-Składanka-Jim
Reeves -nie tylko dla starszaków pamiętających kiedy byli prawdziwie lub są i dziś zakochani; https://youtu.be/j
rzDS...
Buziak

24-04-2017 11:16
Dzięki Marku za życzenia Uśmiech

24-04-2017 10:43
Dziękuję za życzenia. Hejka

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Kwiecień 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Brak wydarzeń.

Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.15 14,226,422 Unikalnych wizyt od 01/11/2008