Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj18-11-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 414
Najnowszy użytkownik: Piter
Ostatnio widziani
Piter 00:28:56
teres 00:58:16
Komendant 03:06:06
Tomasz 03:36:22
Wojtas 05:09:06
kazik mtb 06:44:35
Jerzyk 11:33:58
Marian65 1 dzień
Edi 1 dzień
SPORTTOURS 1 dzień
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 499
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 509
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 509
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 569
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 528
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 285
Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Wycieczka Nr 16/2012 - Pasłęk - 22 lipca
Wycieczki w sezonie 2012Zbiórka: Skrzyżowanie ulic Fromborskiej i Królewieckiej, godz. 9.30

Trasa: Elbląg, Krasny Las, Jelenia Dolina, Ogrodniki, Milejewo, Kamiennik Wielki, Pomorska Wieś, Zalesie, Borzynowo, Marianka, Pasłęk, Bogaczewo, Komorowo Żuławskie, Elbląg.

Długość trasy: 66 km, Uczestnicy: 44, Punkty: 99

Trasa rowerowa 1667231 - powered by Bikemap 




Relacja

Lato, wakacje, urlopy a mimo to ledwo mieścimy się na rowerowych ścieżkach. Prawdziwi rowerzyści nie odpuszczają wyjazdów na bliższe i dalsze trasy. Ruszyła sakwiarska wyprawa Mariana i Mirka na Kaszuby, a Komendant pojechał grać w rugby. Niewątpliwie wpływ na pokaźną grupę miłośników zbiorowego kręcenia pedałami miała pogoda, która zechciała łaskawie się ustatkować i zrobiła to w odpowiednim czasie.
Pod nieobecność Zbyszka prowadził już grupę Edi, Marian, Waldek, Janusz od Babińca, ale współodpowiedzialności jeszcze nie było. Przecież to Ona i On. Kobieta i mężczyzna, dwie odmienne płci. Czy się dogadają na trasie? Czy nie ruszą w przeciwne kierunki? Jak się okazało, dogadali się i jechali w tym samym kierunku,
i nawet razem.

W Krasnym Lesie przy białej tablicy małe zdenerwowanie, bo docierają do zasadniczego peletonu niepokojące wieści. Coś stało się na starcie? W ogólnym startowym rozgardiaszu mało kto zauważył rowerowy dramat. Grażyna tęsknie wypatruje oczka szukając wzrokiem charakterystycznej bródki, a Janusza jeszcze nie ma. W końcu sprawa się wyjaśniła. Nie wytrzymała startowego napięcia dętka w Michałowym rowerze. A Janusza nie było, bo sumiennie wypełniał obowiązki zamykającego i cały czas podążał na końcu kolorowego peletonu.
Do Jeleniej Doliny jedziemy przez las nowiutkim asfaltem. Jedzie się przyjemnie, tym bardziej, że i pogoda sprzyja. Na ostatnim podjeździe do głównej drogi prowadzącej do Doliny, jesteśmy świadkami pasjonującej walki dwóch zawodniczek na górskiej premii. Andrzej coś tam przebąkiwał, kierując się subiektywną oceną, że ktoś był pierwszy, ale fotokomórka sprawę rozstrzygnęła definitywnie. Uwypuklenia sportowych koszulek ułożyły się na jednej linii.
Podczas postoju przy smokach dojeżdża Sebastian z małą księżniczką Olą, Patrycja sprawdza wilgotność wody, a Zenek nie mogąc sam zjeść stosu batonów, rozdaje wszystkim, kto ma chęć na słodkości. Zenek, rozdawaj te batoniki jeszcze przynajmniej przez 100 lat.
Ruszamy dalej. Zgodnie z wolą prowadzących następny postój przy sklepie w Pomorskiej Wsi. Więc mijamy kolejne miejscowości. Ogrodniki, Mi Lej Ewo, Kamiennik i nieco sfatygowaną drogą docieramy pod wspomniany sklep. Lekka wtopa. W sobotę, w sąsiedniej wsi był festyn i niestety sklep w zakresie wyboru ulubionych napojów ma ostry deficyt.

Nie ma co beczeć nad rozlanym, no powiedzmy mlekiem, tylko pędzić dalej. Wjeżdżamy do malowniczo położonej wsi Zalesie, ostry podjazd i ładny zjazd w kierunku Borzynowa. Jeżeli komuś wiatr łez nie wycisnął przy tej prędkości, mógł oczy swe nacieszyć ładnymi widokami Równiny Warmińskiej. Wrażliwa dusza Andrzeja na pewno doznała wielkiego ukojenia tymi widokami. W Borzynowie mała rozterka, w prawo, czy prosto? Głośne ,,eeeeeej" prowadzącej pary pozwoliło obrać właściwy kierunek.

Już z daleka, wśród drzew widać kościelna wieżę. To Marian(ka), wieś z bogatą historią i cennym zabytkiem, jakim jest kościół w stylu gotyckim. Niektóre budynki mają jeszcze zachowane ciekawe elementy zdobnicze.

Widać i Pasłęk. Rondo, kierunek centrum i po chwili i skręcamy w lewo, by dotrzeć do zamkowego wzgórza jakby od tyłu. Jedziemy ulicą Augustyna Steffena. To nie jest reprezentacyjna część Pasłęka. A Steffen? Polski etnograf, działacz warmiński i żołnierz, urodzony na początku XX wieku we wsi Unieszewo koło Olsztyna.
Brukowana ulica prowadzi ostro pod górę. Janusz nie byłby sobą, gdyby nie podjął udanej próby rowerowego zdobycia zamkowego wzgórza. Prawda też jest taka, że na owe wyczyny patrzyła Ta Jedyna Wybrana i musiał pokazać, że siły w nim drzemią jeszcze potężne. Patrycja w połowie drogi, po zrobieniu zdjęcia jeszcze na rowerze, po prostu z niego zeszła. Słusznie, po co się męczyć. Czy ktoś wjechał, czy wszedł, na upragnione lody zasłużyli wszyscy.
,,W Elblągu takich nie ma", dało się słyszeć między jednym mlaskaniem, a drugim. Może to i prawda, ale człowieku, jakbym cię przepędził dwa razy na około miasta, to nawet smakowały by ci lody kręcone w blaszanych bańkach obłożonych suchym lodem, które niejedna osoba pamięta ze swoich dziecięcych lat. Gałka kosztowała jedną złotówkę, trzeba było zjadać błyskawicznie, bo za chwilę ciekło aż po łokcie. Ale to się pamięta.
Po zjedzeniu różnistych lodów, nastąpił pierwszy podział. Mała grupa zdecydowanych wracać w domowe pielesze, ruszyła do Elbląga. Reszta smakoszy podążyła w kierunku pasłęckiego akwenu. Było trochę zamotania na jednym ze skrzyżowań, ale za chwilę trafiliśmy w dobrą drogę.
Zrobiło się przyjemnie. Miłośnicy kąpieli ruszyli do wody. Mistera mokrej koszulki nie wybrano, bo panowie kąpali się bez górnego wierzchniego okrycia, ale niewątpliwie Afrodytą dnia została Patrycja. Odważna dziewczyna.

Poważne rozmowy toczyły się wśród widzów oglądających pluskających się w jeziorze. Były akademickie dyskusje o wyższości kostiumów kąpielowych dwuczęściowych nad jednoczęśćiowymi i odwrotnie, a czy wiecie co to jest lipodystrofia? To medyczna nazwa cellulitu. Padło kilka propozycji metod usuwania owej przypadłości i nawet byli chętni do zademonstrowania jednej z nich, czyli przeciągnięcia danej osoby po drewnianym molo. Skuteczność owej metody ponoć gwarantowana.
Po pewnym czasie ujawniła się grupa, która kiedy startowała grupa zdecydowanych, oni jeszcze nie byli zdecydowani. Tereska poprowadziła sześciu chłopa w kierunku Elbląga. Jeszcze w granicach Pasłęka nie wytrzymała dętka w jednym z rowerów. Byłem w tej grupie, stąd mogę napisać, że byliśmy świadkami wykorzystania do pompowania koła coś działającego na tej zasadzie, jak kiedyś robiło się wodę gazowaną w syfonach z nabojami. Było to trochę na zasadzie prób i błędów, bo część zawartości naboju uleciała w powietrze, ale właściciel urządzenia już wie, jak prawidłowo to wykonać. Podróże kształcą.
Ze źródeł dobrze poinformowanych wiem, że około wpół do trzeciej ruszyła do Elbląga grupa, która naprała pewności, że pora się ruszyć. A nad jeziorem zostali jeszcze pewniaki, czyli ci, którzy byli pewni, że chcą jeszcze zostać. Co robili, kroniki milczą.
To był mile spędzony dzień. Wprawdzie można było udać się na 1 Maja i zjeść dobre lody z Zielonej Budki bez kręcenia pedałami kilkanaście kilometrów, ale jak wiadomo, to nie byłoby TO. Tak jak w dobrej potrawie smaki i doznania muszą się uzupełniać i komponować, tak i my połączyliśmy dwa doznania. Smak lodów i doznania z odgniecionym tyłem.

Ps. W sobotę rusza babska wyprawa, oczywiście na rowerach, po przepis na toruńskie pierniki. Oj będzie się działo na trasie i w Toruniu, oj będzie, będzie. Wszystkiego udanego dla Agnieszki i Doroty.

I jeszcze ciekawostka. Wiecie skąd się wzięła nazwa wsi Unieszewo? Po zamordowaniu przez żołnierzy radzieckich proboszcza ks. Otto Langkau 22 stycznia 1945 roku, w parafii w Bartągu nie było proboszcza. Za wstawiennictwem ks. prałata Jana Hanowskiego parafia otrzymała nowego proboszcza w zamian za przyrzeczenie złożone pułkownikowi radzieckiej armii Jurijowi Unieszewowi, że ten przejdzie do historii. Dlatego wieś Szafałd zmieniła nazwę na Unieszewo.

Relacja: Marek55
Komentarze
#1 | ~Komendant dnia 18-07-2012 18:33
Zaległa wycieczka na lody i ciacha do Pasłęka w najbliższą niedzielę po komendą Piotra i z pomocą Ali.
Następna wycieczka nad jezioro Narie również pod wodzą Piotra. W tym czasie będziemy z Małgosią na urlopie u rodziny w angielskim miasteczku Rugby.
Życzę dobrej rowerowej pogody i udanych wycieczek. Papa



#2 | ~gabs dnia 18-07-2012 19:28
Chętnie bym pojechała na te pyszne lody, ale dla mnie sezon został zakonczony Smutny




www.komputronik.pl
#3 | ~Andrzej dnia 19-07-2012 00:58
Rower pewnie już naprawili? Szok
Czyżby szlachetne zdrowie coś nie tak? Boi się



#4 | ~gabs dnia 19-07-2012 16:38
Zastrzyki w kolano. Doigrałam się ;(




www.komputronik.pl
#5 | ~Marian65 dnia 20-07-2012 20:29
Udanej wycieczki i smacznych lodów w Pasłęku! Uśmiech
My z Mirkiem wyruszamy w sobotę na tegoroczną wyprawę sakwiarską w Bory Tucholskie i Kaszuby więc niestety nas nie będzie w niedzielę. w8
Do zobaczenia niebawem Papa2




zaliczgmine.pl/img/buttons/button-960-brown.png
#6 | ~Piotr dnia 21-07-2012 21:25
Będzie można również popływać, więc warto zabrać kąpielówki. Mrugnięcie



#7 | ~Tomasz_K dnia 22-07-2012 18:45
#8 | ~Andrzej dnia 22-07-2012 19:21
Pogoda - dobra, towarzystwo - b.dobre, lody - pycha, nad jeziorkiem - bosko, prowadzący - najlepszy, wycieczka - super! - do powtórzenia Hura



#9 | ~Violeta dnia 22-07-2012 21:02
Potwierdzam wszystko to co napisał Andrzej Okok



#10 | ~Quintus dnia 23-07-2012 11:53
Potwierdzam Violę, że potwierdza Andrzeja Uśmiech Fotki tutej: https://plus.google.co...




Bliski kontakt z pedałami Uśmiech
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

17-11-2017 18:44
Cd.Większość melodii będzie w rytmie disco; https://youtu.be/j
Aa4B...
, https://youtu.be/c
2i4h...
.-A tango? np. https://youtu.be/D
2y3U...
-nie będzie! Beczy

16-11-2017 19:01
Rytmy country,- mogą się przydać na naszym uroczystym spotkaniu STOP https://youtu.be/Q
VI-S...
Muza Dla Tych, których nie będzie z Nami; Papa Beczy - a może? Tak Kwiatek cdn

14-11-2017 16:39
Szacun dla Anety Brawo

14-11-2017 09:42
Kochani rowerzyści ! Nie samym rowerem żyje człowiek. Nasza koleżanka Biegająca Aneta ukończyła w ub. miesiącu Ultra Trail Łemkowyna 70 ! Dla niewtajemniczonych
: 70 km po górach dała radę w 12 godz.19

13-11-2017 20:34
Dziękujemy Uśmiech Tak to już 9 lat strona STOP jest z nami. Dziękuje, że ją tworzycie Buźki

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Listopad 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Brak wydarzeń.

Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.14 16,046,853 Unikalnych wizyt od 01/11/2008