Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj20-11-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 414
Najnowszy użytkownik: Piter
Ostatnio widziani
SPORTTOURS 00:21:49
Olek 01:51:26
slawek1977 03:09:39
Marek55 06:06:21
Slawek 69 06:17:11
alina 18:17:44
Komendant 22:46:53
Jerzyk 23:08:02
Radek_29er 1 dzień
Tomasz 1 dzień
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 501
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 509
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 509
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 571
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 528
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 285
Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Wycieczka Nr 12/2010 - Nocna Stegna - 27 czerwca
Wycieczki w sezonie 2010Zbiórka: Na Starówce, przy Piekarczyku, godz. 0.30

Trasa: Elbląg, Bielnik, Kępki, Nowinki, Marzęcino, Stobiec, Tujsk, Rybina, Stegna, Rybina, Tujsk, Marzęcino, Kępiny Małe, Nowakowo, Elbląg

Długość trasy:84 km, Uczestnicy: 32, Punkty: 84


Pokaż Wycieczka Nr 12/2010 - Nocna Stegna - 27 czerwca na większej mapie


Relacja

Podniecenie narastało z każdą chwilą. Niby wszystko normalnie, spokojnie, ale jednak inaczej niż zwykle. Oboje wiedzieli, że noc sprzyja zbliżeniu i oboje czuli swoją bliskość. CZŁOWIEK i ROWER..
Też poddałem się temu podnieceniu i po raz drugi staje mi, czy ja to dobrze ująłem?, a więc po raz drugi staje mi zmierzyć się z opisem nocnej eskapady Ku Słońcu.

O godzinie 0.30 z nieco małym poślizgiem, II Nocny Ogólnostopowy Rajd Rowerowy Nocna Stegna stał się faktem.
Frekwencja dopisała. Jedni podają liczbę 31, inni 32. Była to kolejna wycieczka STOPu, ale tym razem to ,,goście" dopisali. Kogoś nie było, bo obchodził osiemnaste urodziny chociaż na tyle nie wygląda, ktoś stwierdził, że noc jest od spania i wysłał na trasę tylko dwoje z rodzinnego klanu, ktoś inny być może zanurzył się w ciepłą kołderkę. Wierzę, że za rok będzie nas tyle, ile gwiazd na niebie.

Ze wszystkich stron Elbląga podążali bikerzy w swych podrasowanych maszynach, by zagłębić się w nocną ciemność na żuławskich trasach. Dodatkowe luksy, migocące gadżety, zwiększona ilość odblaskowych elementów powodowały, że peleton wyglądał niczym świąteczna choinka przed Rockefeller Center.
O czym pisać, jak wokół sama ciemność, a trasa dla wszystkich jest znana?. Elbląg, Bielnik, Kępki, Nowinki, Marzęcino, Stobiec, Tujsk, Rybina, Stegna.

Ruszyliśmy ścieżką wzdłuż E7. Pierwszy postój by wyrównać peleton tuż przy zjeździe w kierunku na Bielnik. Chociaż z tą ciemnością to tak do końca nie jest zgodne z prawdą. Noc była pogodna, księżyc jaśniutki i okrąglutki jak niemowlęca pupa i całą drogę towarzyszyła nam na niebie jasna poświata. Można było jechać bez oświetlenia, ale każdy szanujący się biker wie, że nie chodzi o to, czy ja widzę, tylko czy ja jestem widoczny.

Nie wiem kto prowadził, ale rozświecony peleton pędził niczym w jasny dzień i była obawa, czy trafimy w most przed Kępkami. Udało się. I dalej pęd ku słońcu. Bezwietrzna pogoda, rześkie powietrze i droga wolna od innych pojazdów sprzyjała dobrej jeździe. W takich warunkach jazda w grupie ma swoje dobre strony, chociaż nadmiar migocących tylnych świateł rowerzysty przed tobą daje trochę się we znaki. Ale to żaden problem, bo zmienia się miejsce w peletonie.

Marzęcino i krótki postój. Niektórzy tajemniczo gdzieś znikali. Może to było związane z legendą, która mówi, że w najkrótszą noc w roku zakwita kwiat paproci, a ten kto go znajdzie, zdobędzie dostatek i wieczne szczęście. Wprawdzie nie była to już najkrótsza noc, ale być może niektórzy liczyli, że znajdą chociaż uschnięty kwiat paproci, który da im moc odczuwania miękkiego siodełka. Nie wiem, czy ktoś coś znalazł, ale okrzyków radości nie było.

Przed Stegną widok okolicznych łąk wywołał u bikerów o bogatym wnętrzu i wrażliwej duszy słowa zachwytu. Tuż nad łąkami unosiła się lekka i powiewna mgła, a całość dawała złudzenie, że wokół jest woda. Romantyczny to widoczek.
Przejazd przez Stegnę, na rondzie w lewo i STOP. Cała droga do plaży jest aktualnie w remoncie. Niezbyt ciekawe perspektywy dla zmotoryzowanych na tegoroczny sezon. Rowerem, w odróżnieniu od samochodu, można pokonać rozkopaną drogę.
W końcu kres naszej drogi, czyli stegnowska plaża i daleki horyzont Zatoki Gdańskiej.

Wszyscy spoglądają na zegarki. Do wschodu słońca jeszcze dobra godzina. Trudno, zaczekamy, bo przecież po coś pedałowaliśmy blisko 40 kilometrów. Czas oczekiwania trzeba czymś wypełnić, tym bardziej, że w tym roku o tej porze dnia było trochę chłodno i wilgotno. Termometry pokazywały niecałe 10 stopni. Małe ognisko rozpalone przez Mirka podnosi nieco temperaturę i chętnych do ogrzania się jest wielu. Może to małe zmęczenie, może zarwana noc, ale niektórzy przytuleni do innej osoby robili bolesną minę. Ale nie narzekali i dzielnie się trzymali. Ania z klanu zabrała mały kocyk, na którym spoczęło kilka tyłków. Kanapki i ciepła herbata z termosu grzały od wewnątrz. Może to zabrzmi paradoksalnie, ale okazuję się, że zimne napoje również rozgrzewają, bo wielu bikerów takowe spożywało.

Godzina 4.10. Wszystkie oczy skierowane na wschodnią stronę, aparaty przygotowane i napięcie sięga zenitu. Plus, minus około 4.11 nad linią horyzontu pojawia się ONO. Były zachwyty i ochy. Okazało się, że podróż i oczekiwanie oraz niska temperatura, nie odebrały nam wrażliwości. Przejrzyste powietrze, czyste niebo i spokojne wody Zatoki pozwalały cieszyć oczy ładnym widokiem. ,,Szkarłatna tarcza wyłania się z wody, bardzo powoli odsłaniając swe nieziemskie oblicze. Słońce wznosi się coraz wyżej, ukazując się w całej okazałości pięknych barw". To taki pożyczony cytat. Tylko czy to słońce było szkarłatne?

Koniec spektaklu. Jeszcze koguty nie zaczęły piać, jeszcze ptaszki na dobre nie rozpoczęły swych porannych treli, jeszcze gospodynie nie zabrały się do dojenia krów, gdy my ruszyliśmy w drogę powrotną. Część uczestników tej nocnej wyprawy wyruszyła dalej, można nawet powiedzieć, że na koniec kraju, bo obrali kierunek na Półwysep Helski. Byli tacy, co zapragnęli sprawdzić czy aktualna jest granica Wolnego Miasta Gdańska, a pozostali ruszyli na Elbląg. Piątka wytrawnych bikerów z Mareckim na czele pognała przodem, natomiast STOPowa część peletonu spokojnie podążyła ich śladem.

To była przyjemna jazda. Słońce coraz mocniej ogrzewało nieco zziębnięte wszystkie członki, a ładne widoki i świeża zieleń umilały jazdę. Tuż za Stegną zanurzyliśmy się w lokalnie występującą mgłę, a później już było tylko samo szczęście. Jeżeli dodać do tego, że czekał na nas ,,Wacław II";, to nic nie mogło zmącić sielankowej podróży. Cali i zdrowi oraz w dobrych nastrojach i na dodatek powitani przez Tereskę dojechaliśmy do mety. Nie wszyscy, bo Andrzej został na trasie by w tak piękny poranek pokontemplować żuławskie widoki. Romantyczna to dusza.
Jak zawsze było miło, sympatycznie i wesoło. Chociaż coś brakowało. Nie było nocnych, babskich pogaduszek, Edi nie zażył morskiej kąpieli, nie było chętnych na dobrą herbatę z cytryną i nikt nie częstował kanapką. Tak było rok temu. Za to wyjedli mi ogórki małosolne.

Relację przygotował Marek R.
Komentarze
#1 | ~Komendant dnia 21-06-2010 21:33
Na początku ubiegłego sezony Marek R. rzucił pomysł na nocną wycieczkę rowerową. Pomysł został zrealizowany i rok temu w jedną z najkrótszych czerwcowych nocy wyruszyliśmy do Stegny. Wycieczka spodobała się bardzo wszystkim uczestnikom tamtej wyprawy i wówczas obiecaliśmy sobie, że warto powtórzyć ją za rok. Właśnie zbliża się ta chwila, kiedy znowu nocną porą wyruszymy do Stegny, aby nad brzegiem morza powitać wschód słońca.
Zapraszam serdecznie wszystkich STOP-owców i Gości, bo taka wycieczka to wielka frajda i niezapomniane wrażenia.
Przed wyjazdem należy koniecznie sprawdzić oświetlenie roweru i zabrać na wszelki wypadek zapasowe baterie.
Elementy odblaskowe w dużej ilości jak najbardziej wskazane.
Do zobaczenia na nocnej trasie.



#2 | ~MARECKI dnia 22-06-2010 15:02
Sekcja bocialarek jedzie przodemMrugnięcie. Do zobaczeniaSzeroki uśmiech




MARECKI
http://www.mareck... ; http://marecky.bi...
#3 | ~Marek55 dnia 23-06-2010 20:03
O której godzinie wschodzi słońce? Czy jest to zgodne z wolą Grupy?



#4 | ~Waldic dnia 23-06-2010 21:12
Wschód o 4:12 . Czy jest to zgodne z wolą Grupy to nie wiem Szeroki uśmiechSzeroki uśmiechSzeroki uśmiech




Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczynyMrugnięcie
#5 | ~MARECKI dnia 24-06-2010 14:43
Szybkie, telefoniczne negocjacje przeprowadzone ze słońcem zakończyły się pełnym sukcesem i słoneczko wzejdzie dokładnie wtedy, gdy pojawimy się na plażySzeroki uśmiech. Całkiem gratisowo obiecało nie chować się za chmuryHura




MARECKI
http://www.mareck... ; http://marecky.bi...
#6 | ~bathory dnia 24-06-2010 17:36
Witam wszystkich serdecznie!!! Być może jeśli zdrowie pozwoli dołączę do ekipy przy okazji tego wypadu i jak moje zdolności przekonywania okażą się wystarczające to skaptuje ze sobą może nawet 3 osoby Mrugnięcie Pozdrawiam!!



#7 | ~MARECKI dnia 28-06-2010 00:43
Kilka zdań tradycyjnie pod tym adresem: http://marecky.bi...did=337515

Papa2




MARECKI
http://www.mareck... ; http://marecky.bi...
#8 | ~Jurek M dnia 30-06-2010 14:42
Film Tomka z Nocnej Stegny - Słonecznego Helu
http://www.youtube.com...



#9 | ~asvil dnia 30-06-2010 15:32
Oddam Ci te ogórki. Grażka już dostała zadanie zakiszenia!!!



Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [2 głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Brak oceny]
Dobre Dobre 0% [Brak oceny]
Średnie Średnie 0% [Brak oceny]
Słabe Słabe 0% [Brak oceny]
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

20-11-2017 07:55
Globalny atak hakerów na mój pendrive. Wszystko szlag trafił. Beczy Pełna załamka i robota od nowa.

17-11-2017 18:44
Cd.Większość melodii będzie w rytmie disco; https://youtu.be/j
Aa4B...
, https://youtu.be/c
2i4h...
.-A tango? np. https://youtu.be/D
2y3U...
-nie będzie! Beczy

16-11-2017 19:01
Rytmy country,- mogą się przydać na naszym uroczystym spotkaniu STOP https://youtu.be/Q
VI-S...
Muza Dla Tych, których nie będzie z Nami; Papa Beczy - a może? Tak Kwiatek cdn

14-11-2017 16:39
Szacun dla Anety Brawo

14-11-2017 09:42
Kochani rowerzyści ! Nie samym rowerem żyje człowiek. Nasza koleżanka Biegająca Aneta ukończyła w ub. miesiącu Ultra Trail Łemkowyna 70 ! Dla niewtajemniczonych
: 70 km po górach dała radę w 12 godz.19

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Listopad 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Brak wydarzeń.

Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.12 16,056,386 Unikalnych wizyt od 01/11/2008