Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj21-09-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 4

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 412
Najnowszy użytkownik: Tomekkaros
Ostatnio widziani
sierra 01:21:55
Marek55 01:22:20
Tomasz 02:26:08
slawek1977 04:09:39
Bikel 11:33:18
biegajaca... 12:42:05
hania 14:59:47
Piotr 19:35:35
Jurek 22:43:43
Andrzej 1 dzień
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 473
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 482
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 489
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 545
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 509
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 273
Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Wycieczka Nr 15/2010 - Marzęcino - 18 lipca
Wycieczki w sezonie 2010Zbiórka: Plac dworcowy PKP godz. 7.20,

Trasa: Elbląg, Kazimierzowo, Bielnik, Marzęcino, Nowakowo, Elbląg

Długość trasy: 40 km, Uczestnicy: 8, Punkty: 40


Pokaż Wycieczka Nr 15/2010 - Marzęcino - 18 lipca na większej mapie


Relacja

Te słowa miały być prorocze, "Tym razem zapowiada się inaczej, czeka nas słońce i pogoda. Będą zatem piękne widoki na jezioro oraz kąpiel i opalanie w Kretowinach". Prognozy zawodowych przepowiadaczy pogody brzmiały, delikatnie mówiąc, nieco inaczej. W nocy lało, jak z przysłowiowego ceberka, a niedzielny poranek przywitał nas deszczowymi chmurami. Padało, ale nie za mocno.

Ta różnica zdań nie miała wpływu na decyzję ósemki rowerzystów chętnych na niedzielne pedałowanie. Był jeszcze gdzieś dziewiąty biker, ale o nim na końcu. Była jeszcze Tereska, jednak obowiązki rodzicielskie skierowały Jej rower w stronę domu.
Ósemka bikerów była w rozterce. Liczyliśmy, że tym razem, zgodnie z proroczymi słowami, ujrzymy Narie skąpane w słońcu, a nie w mglisto deszczowej otulinie. Mieliśmy w pamięci ubiegłoroczny rajd dookoła jeziora, który przebiegał pod hasłem ,"jeszcze mży, czy już pada deszcz?". Jedyna różnica w pogodzie była taka, że w roku ubiegłym było o wiele chłodniej.

Co robić? Szybko przeprowadzona społeczna konsultacja doprowadziła ostatecznie do podjęcia przez Komendanta następującej decyzji. Wycieczkę nad Narie przesuwamy, a mimo umiarkowanie padającego deszczu odbędziemy lajcikową wycieczkę w stronę Marzęcina. Decyzja została przyjęta ze zrozumieniem. Zresztą, woda nam nie straszna, a nawet można by rzec, że niektórzy z wody, czytaj z kajaków, trafili pod wodę, czyli w deszcz.

Ruszyliśmy. Przez miasto prowadził Edi. Kluczył, jak zawodowy przewodnik. W lewo, w prawo, pod prąd, by ostatecznie trafić na kładkę prowadzącą przez kanał i ulicą Nowodworską wyjechać z miasta. Dalej to już droga dobrze znana. Kierunek na Bielnik.

Na tym etapie wycieczki towarzyszył nam delikatny deszczyk, ale nikt się jednak tym nie przejmował. Po dniach upałów, takie orzeźwiające powietrze było jak dobrodziejstwo. Szybko więc osiągnęliśmy pierwszy etap wycieczki, czyli dojechaliśmy do kultowego sklepu w Bielniku. Znani znawcy i smakosze lodów, czyli Kasia, Zenek i Wacek nie byli by sobą, gdyby sobie nie polizali.

Dalsza droga prowadziła przez Kępki, Stobnę i Nowinki do małego jeziorka tuż przed Marzęcinem. Tutaj zrobiliśmy przerwę, by pozbyć się balastu zabranego na planowaną wyprawę nad Narie. Fajne to miejsce, ale może się okazać, że w następnych latach nie będzie tak dostępne. Zainteresowanych informuję, że jest na sprzedaż, a nowi właściciele mogą nie być tak gościnni. Ale nie martwy się na zapas. Zbyszek znalazł ciekawy obiekt do fotografowania w postaci dorodnego ślimaka winniczka. Złośliwi twierdzili, że to ten sam, który w ubiegłym roku pod Kadynami gonił jednego z naszych kolegów.

Zjedliśmy co mieliśmy zjeść, tylko nie do końca dało się wypić wszystkich litrów wody zabranych z myślą o upalnej pogodzie, jeszcze zbiorowa fotka, krótka rozmowa z gospodarzem i ruszyliśmy w drogę.
Aha, jeszcze jedno. Jednak STOPowicze, to ludzie o szlachetnych sercach. Drodzy Rodzice, w myśl hasła ,,wszystkie dzieci są nasze", zaopiekowaliśmy się serdecznie samotnym dzieckiem błąkającym się o poranku z rowerem koło dworca kolejowego. Ponoć tatuś samotnie gdzieś pognał rowerem z samego rana.

Krótka chwila i dotarliśmy do przeprawy promowej na Nogacie. Tylko krótkie oczekiwanie i przypłynął po nas Wacław II. Niby ten sam, ale jakiś odmieniony. Lina nasmarowana i pokład odnowiony. Wygląda niczym Quenn Mary. Po zejściu z pokładu dotarł do nas daleki pomruk burzy i to nie były już przelewki, tym bardziej, że w oddali, nad elbląskimi wzgórzami wisiały ciężkie deszczowe chmury. Było wiadomo, że dojdzie do spotkania. W Nowakowie zaczęło padać na dobre. Na trasie pojawiła się czerwona pelerynka i wszyscy w dobrych nastrojach dojechaliśmy do mety.

Pomimo padającego deszczu, lajcikowa wycieczka była udana i nikt nie żałował tych chwil. Podziękowaliśmy sobie za wspólną wycieczkę, mając nadzieję, że za tydzień jednak będzie bezdeszczowo.
Tylko gdzieś na trasie do Morąga i z powrotem, Mały Janusz samotnie kręcił kilometry. Kto wie, może jeszcze kręci?

Relację przygotował Marek R.
Komentarze
#1 | ~Komendant dnia 18-07-2010 14:12
Pomysł tej wycieczki zrodził się spontanicznie w momencie gdy podjęliśmy decyzję o rezygnacji z wyjazdu nad Jezioro Narie. Powodem zmiany planów było pogoda. Upały ustąpiły miejsca opadom deszczu i burzom. Nie mamy pretensji do aury, na deszcz i ochłodę czekali chyba wszyscy.
Nad Narie pojedziemy za tydzień. Prognozy mówią, że znowu wróci słońce. Jest nam to potrzebne, gdyż atrakcją na wycieczce będzie planowana kąpiel i opalanie nad jeziorem w Kretowinach.
Szczegóły, patrz strona główna - Wycieczka Nr17/2010.



Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

18-09-2017 21:51
Dzięki Andrzeju za życzenia Hejka. Strasznie długo będę musiał jeździć tym rowerem Radocha

16-09-2017 23:13
A imię jego 44, Marku wszystkiego Najlepszego i jeszcze 88 lat! Kwiatek

14-09-2017 09:23
Album Fotka z wycieczki do Starego Pola założony.

14-09-2017 08:36
Witam.-Marianie! Obejrzałem ten filmik -jest super. Żywa pamiątka z Naszej Jesiennej Wyprawy.Dziękuję Grażce za odnalezienie go w Joutube i umieszczenie linku na Naszej stronie. Pozdrawiam.

14-09-2017 07:49

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Wrzesień 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  

Brak wydarzeń.

Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.20 15,544,948 Unikalnych wizyt od 01/11/2008