Strona glówna Informacje Regulamin Uczestnicy Foto galeria Archiwum Ksiega gosci Forum Linki Kontakt Wyloguj24-11-2017
RSS | Mapa serwisu
Nawigacja
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 414
Najnowszy użytkownik: Piter
Ostatnio widziani
Marian65 07:09:39
Tomasz 10:59:33
Grazka 12:02:25
Slawek 69 15:01:50
Piter 1 dzień
Komendant 1 dzień
Marek55 1 dzień
Wojtas 1 dzień
Waldic 1 dzień
jolanta4010 1 dzień
W pobieralni...
GPS - Wycieczka Nr 30/2014 502
GPS - Wycieczka Nr 28/2014 511
GPS - Wycieczka Nr 27/2014 512
GPS - Wycieczka Nr 26/2014 572
GPS - Wycieczka Nr 11/2014 531
GPS - Wycieczka Nr 10/2014 286
Reklama
Pajacyk

Fotografia przyrodnicza - Zbigniew Ostaniewicz

Statystyki reklamowe
Wycieczka Nr 2/2011 - Zwierzno - 10 kwietnia 2011
Wycieczki w sezonie 2011Zbiórka: na Starówce przy Piekarczyku , godz. 9:30

Trasa: Elbląg, Helenowo, Jegłownik, Gronowo Elbląskie, Różany, Zwierzno, Markusy, Krzewsk, Żurawiec, Raczki Elbląskie, Elbląg

Długość trasy: 44 km, Uczestnicy: 32, Punkty: 66


Pokaż Wycieczka Nr 2/2011 - Zwierzno - 10 kwietnia 2011 na większej mapie


Relacja

,,Ho ho ho" zdawał się mówić Piekarczyk widząc taką chmarę niedzielnych rowerzystów. Spragnieni zbiorowego pedałowania, pomimo silnego wiatru i dość niskiej temperatury nie odpuściliśmy. Pogoda obserwowana zza domowych okien napawała optymizmem. Słońce od rana wisiało wysoko na niebie, ale termometr praktycznie przez cały dzień pokazywał w cieniu 5 stopni. Niewiele, a do tego dochodził chłodny wiatr. Ale co tam. Walka o punkty trwa.
Zapowiedź niedzielnej wycieczki zwiastowała wieloma atrakcjami. Miały być ciekawe żuławskie krajobrazy i zabytki, bociany i dziury w drodze. Jak się okazało, były jeszcze inne atrakcje.
Zbiorowa fotka zapoczątkowała naszą niedzielną wycieczkę. Zaraz, zaraz. Stoi koło mnie jakiś facet, jakby twarz znajoma, ale jakaś inna. O rany, to Janusz bez swojego charakterystycznego zarostu. Ale zapewne z dalekiej wyprawy wróci z nowym zarostem.

Ruszyliśmy w kierunku Helenowa. Boczny wiatr dawał się już we znaki. Wprawdzie
z siodełek nie zrzucało, ale łańcuchy zrywało. W rowerze Tomka dokonał takiego spustoszenia, a ojcowska pomoc nie dotarła na czas, że chłopak musiał wycofać się z niedzielnej eskapady. Szkoda.

Wyjechaliśmy poza Elbląg. Żuławy to region o monotonnym krajobrazie, który większość podróżnych mija w pośpiechu, jadąc z centralnej Polski nad morze. Mało kto uzna za stosowne zatrzymać się tutaj lub skręcić w jedną z licznych dróg. My wiemy, że naprawdę jednak warto nie tylko zatrzymać się na chwilę. Jeden dzień spędzony na Żuławach pozostawia tylko poczucie niedosytu. Żuławy, jak zawsze te same, ale nie takie same i za każdym razem ciekawe. Zmieniające się w zależności od pory roku i aktualnej pogody.

Dojechaliśmy do Jegłownika i zatrzymaliśmy się przy miejscowym kościele. Na otaczającym kościół cmentarzu wyróżnia się obelisk upamiętniający poległych
w I wojnie światowej mieszkańców okolicznych wsi. Po drodze było jeszcze Wikrowo i wiele osób pamięta okazały wiatrak górujący nad tą miejscowością. Niestety, pożar w 2001 roku całkowicie zniszczył ten zabytek.

Każda przerwa to była okazja przyjrzenia się nowemu nabytkowi Andrzeja. Nowiutki rowerek KTM Life Disc przyciągał uwagę. Złośliwcy próbowali wmówić, że to podróbka robiona małymi chińskimi rączkami, ale Andrzej skutecznie i metodycznie, naładowany wiedzą o współczesnych rowerach, odpierał ataki.

Dalsza jazda w kierunku Gronowa, to czysta przyjemność. Pchani wiatrem podziwialiśmy żuławskie krajobrazy, a prowadzone rozmowy dotyczyły rowerowej mody i coraz doskonalszych rowerów.
A bocianów jak na lekarstwo. Nawet znane gniazdo w Gronowie E. nad torami kolejowymi świeciło pustką. W miejscowym sklepie uzupełniliśmy zapasy, polizaliśmy co dobre i ruszyliśmy w dalszą drogę.

Przed Zwierznem odezwały się radosne okrzyki i pokazywanie palcem. Nad polem majestatycznie krążył bociek, a na jednym z domów w gnieździe siedziały dwa bociany. Spragnionych bocianiego widoku odsyłam na stronę www.bociany.ittv.pl, a następnie kliknąć na Kamera on-line Windows Media. Przez 24 godziny można podglądać co też w bocianiej rodzinie słychać.

Już z daleka majestatycznie widniała na tle nieba kościelna wieża, co według mapy znaczy, że zbliżamy się do Zwierzna. Tutaj wart zobaczenia jest kościół, co kiedyś musimy uczynić, a którego budowa została zakończona w 1855 roku. Sam kościół skrywa wiele zabytków starszych od samej budowli.
Jednym z większych budynków we wsi jest stylizowany na dom podcieniowy, dawny dom ludowy, a obecnie szkoła podstawowa. Właśnie przy owym budynku zatrzymaliśmy się, by dokonać ceremonii nadania imienia nowemu rowerowi Andrzeja. Jednak uznaliśmy, że okolica szkoły to raczej miejsce niestosowne
i obraliśmy kierunek do Markus.
I od tego momentu zaczęły się przysłowiowe schody. Wiatr tylko gwizdał między szprychami i wyciskał łzy z oczu.

Markusy. Duża wieś gminna z kilkoma zabytkami dawnego budownictwa i cmentarzem mennonickim z XVIII wieku. Jednak tym razem byliśmy zainteresowani znalezieniem miejsca chroniącego nas od wiatru, by oczekującej uroczystości stało się zadość.

To była piękna uroczystość. Mistrz Edi obficie polewał Andrzejowe cacko, by dobrze służyło swemu właścicielowi. Tłum domagał się jeszcze, tak że wychodzi na to, iż rower będzie długo przy swoim właścicielu i obaj szczęśliwi i zdrowi. A imię jego 44. O rany, to nie to opowiadanie. A imię jego ,,Jędrek".

Pora ruszać. Wyjeżdżamy z Markus, Balewo, w Krzewsku skręt w lewo i w dalszej drodze doświadczamy, co znaczy droga pod wiatr. ,,Życie jest jak jazda na rowerze pod wiatr, dajesz z siebie wszystko, a tak niewiele się poruszasz", taka sobie myśl filozoficzna gdzieś tam znaleziona. Chwila oddechu w Żurawcu za ścianą sklepu, by odpocząć od wiatru. Są jednak na tym świecie ludzie szczęśliwi, którym nie tylko od wiatru szumi w głowie. Miejscowy tubylec dzierżąc w ręku butelkę szlachetnego trunku z wyższej półki, oznajmia głęboko skrywaną myśl ,,Trza coś pić, żeby żyć". Proste.

A my naprzód. Mijamy Tropy Elbląskie, gdzieś tu przy bocznej drodze ponoć też są zabytki żuławskiego budownictwa, trzeba to zbadać, mijamy w Raczkach najniższy punkt Polski i w końcu meta.
Jak się okazuje, żuławskie zabytki są na miejscu, bociany gdzieś się pochowały, ale dziury na drogach obrodziły. I to jest wspaniałe. Zawsze coś nowego.

Ps. Jak wieść gminna niesie Grażyna i Janusz, pozostawiając dzieci same, wyruszają na daleką wyprawę w wysokie góry. Jadą tam, gdzie śniegi są wieczne, a zamiast górskich kozic, hasa po skałach yeti. Ponoć złożone jest zamówienie na futerko z yeti, by zmienić otulinę jednego z termosów.
Odważnym turystom życzymy udanej wyprawy.


Relację przygotował Marek R.




Komentarze
#1 | ~Edi dnia 06-04-2011 22:21
Komendancie! Bardzo dobra trasa.Myślę że wiatru nie będzie.-Jeżeli będzie przeszkadzał to tylko połowicznie.



#2 | ~Komendant dnia 07-04-2011 20:43
Poza wiatrem możemy się spodziewać dużo głębokich dziur na trasie. Nagrodą będą widoki naszych żuławskich terenów. Może spotkamy boćka.



#3 | ~Darecki ESR dnia 08-04-2011 09:34
Bocianów w okolicy wiele. Najpopularniejszy to ten w Gronowie Elbląskim na słupie trakcji PKP Hura




Darecki ESR - http://www.bikerelblag...
#4 | ~Komendant dnia 11-04-2011 19:41
Wiatr był i to więcej niż połowicznie stąd wyższa punktacja za tą wycieczkę niż zwykłe.



#5 | ~Edi dnia 11-04-2011 23:15
Marku! Twoje relacje z naszych wycieczek są świetne. Jesteś bardzo dobry w opisie zdarzeń "napotkanych" na naszych szlakach rowerowych -zdarzeń prawdziwych i fantazji.-Wirtuoz i fantastyk jesteś w "słowie"! Tak trzymaj i bądź z mami. Niech ten klip będzie inspiracją do dalszego "działaia;
http://freeisoft.pl/?p...



#6 | ~Andrzej dnia 12-04-2011 12:25
Marku - gratuluje! Myślałem,że jeżdżąc na rowerze trudno spotkać się z prawdziwą sztuką a jednak- myliłem się !!! Brawo



#7 | ~Marian65 dnia 12-04-2011 19:54
Ja tym razem skorzystałem z zaproszenia Mareckiego na wycieczkę na Węgry.
Wypad zaowocował fajnym planem wycieczki dla grupy.
Trasa Tczew - Malbork długości około 60km.
Jeżeli powstanie wzorem poprzednich sezonów w foto galerii album "wycieczki pozostałe" mogę zamieścić kilka fotek z tego rajdu.




zaliczgmine.pl/img/buttons/button-960-brown.png
#8 | ~asvil dnia 12-04-2011 20:22
Marek, Ty nawet z heroicznej i wyniszczającej walki z wiatrem o przeżycie zrobisz takie dzieło sztuki, ze człowiek zastanawia się czy aby na pewno braliśmy udział w tej samej imprezie. Gratulacje!!!
Tylko taki leciutki odcień smutku mamy, że tak długo Was nie będziemy widzieli.
I jeszcze taka cichuteńka prośba: opiekujcie się naszym maleństwem. Z góry dziękujemy.



#9 | ~Marek55 dnia 12-04-2011 21:39
Kochani, bez przesady. Zachowajmy umiar i rozsądek. Pisać każdy umie i nie przesadzajmy w tych pochwałach. "Prawdziwa sztuka", "dzieło sztuki", to brzmi jakby oglądał portret Mony Lisy. Są lepsi, tylko nie chcą się ujawnić.



#10 | ~Komendant dnia 13-04-2011 13:47
Album "Wycieczki pozostałe 2011" już założony. Tu można zamieszczać fotki z prywatnych wypadów rowerowych i nie tylko w sezonie 2011. Fotka



Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Login
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

23-11-2017 16:34
Dziękuje wszystkim za życzenia urodzinowe

21-11-2017 23:00
Grażynko, wszystkiego co najpiękniejsze w życiu, sto lat. Kwiatek Kwiatek Kwiatek

21-11-2017 18:42
Igraszko jeszcze raz wszystkiego (sama wiesz czego). A poza tym zaliczyłem rano pierwszą glebę tej zimy. Ciężko będzie z tańcami w sobotę - konkurenci cieszcie się!

21-11-2017 14:49
Grażynko!Wszystkie
go najlepszego z okazji złotych urodzin. https://youtu.be/n
_zAq...
-Ciesz się,bo z górki jest lżej; https://youtu.be/1
vQXi...
Kwiatek:buzia

21-11-2017 12:55
Grażka wszystkiego najlepszego Kwiatek Kwiatek Kwiatek

Ostatnie artykuły
Szlaki rowerowe Krai...
Bażantarnia
Ustawienia kierownicy
Ustawienia siodełka
Hamowanie
Kalendarz
<< Listopad 2017 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Brak wydarzeń.

Pogoda
Dzis Jutro Pojutrze
 
Partnerzy

Hotel Elbląg

Wygenerowano w sekund: 0.16 16,085,810 Unikalnych wizyt od 01/11/2008