O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Aktualności

Wycieczka Nr 25/2011 - Stankowo - 25 września 2011

Zbiórka: : Na Starówce, przy Piekarczyku , godz. 9.30,

Trasa: Elbląg ,Żurawiec, Krzewsk, Nowe Dolno, Stankowo, Nowe Dolno, Krzewsk, Żółwiniec, wieża widokowa nad J. Drużno, Węgle-Żukowo, Tropy Elbląskie, Elbląg

Długość trasy: 64 km, Uczestnicy: 36, Punkty: 64


Trasa rowerowa 1266118 - powered by Bikemap 



Każdy zna to uczucie kojącego ciepła rozchodzącego się po organizmie towarzyszące wypiciu gorącej czekolady (zakładam, że wszyscy lubią). Ten organizm to nasza wspaniała grupa a czekoladą mogłaby być ostatnia wycieczka. Jakoś samo nasuwa mi się to skojarzenie, gdy myślę o krajobrazach, którymi się na niej napawaliśmy.

Już na samym starcie widoki były zachwycające. Dziewczyny nie mogły oderwać oczu od Mariana w odświętnym anturażu a panowie zerkali na Niego z zazdrością. Stało się dla nich jasne, że oto ich kolega wyznaczył właśnie modowe trendy na zbliżającą się imprezę z okazji zakończenia sezonu.

Znajomą drogą dotarliśmy do znajomego sklepu i po zaopatrzeniu się w niezbędne każdemu rowerzyście artykuły spożywcze, ruszyliśmy dalej. Jazda była spokojna, pogawędki toczyły się wartko do chwili kiedy zbliżyliśmy się do jeziora Drużno i padła komenda "PODZIWIAĆ!". Bez trudu wykonaliśmy polecenie. Rozpościerający się przed nami rezerwat nie odmówił nam pokazania swoich wdzięków zarówno z poziomu wału jak i wieży widokowej. Piknik nad wodą to był już czysty relaks. Po nim wypoczęci i najedzeni dojechaliśmy do wieży, której wytrzymałość została przetestowana przez całą grupę.

Droga powrotna wydawać by się mogło tej nieskomplikowanej trasy okazała się niemałym wyzwaniem dla naszych rowerów rąk i pup. Jazda po płytach wymasowała nam - no wiecie co i dała się nieźle we znaki, tak, że u jej kresu pewnie padlibyśmy bez ducha, gdyby nie widok jaki ukazał się naszym oczom - stado pięknych koni prezentujących się w galopie. A przecież nie od dziś wiadomo, iż obok kobiety w tańcu i żagli na wietrze to właśnie konie w galopie są najpiękniejszym widokiem świata. W ten sposób dobrnęliśmy do ostatniej prostej.

Jak każda wycieczka i ta miała swoje minusy, poniesione straty to zgubiony licznik, przedziurawiona dętka, poturbowane w wywrotce rowery i kolana, guz na czole, ale czym są one wobec wrażeń jakie pozostawiła w nas samych, a te są przecież bezcenne.

Relację przygotowała Dorota

PS nie jest to może zbyt kronikarska relacja z wyprawy. Na szczęście byli wśród nas niestrudzeni fotografowie, dokumentujący nasze wypady. Odsyłam więc wszystkich do fotogalerii, gdzie zobaczycie co, jak, i kiedy było.
Komendant 21 września 2011 26,280 5 komentarz

5 komentarz

Pozostaw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Komendant
    Komendant
    Trasa wydaje się łatwa, ale wcale tak nie będzie, ponieważ spora część drogi powrotnej poprowadzi nas po płytach. Warto jednak poświęcić pewną część ciała na niedogodności i cierpienie. Zobaczymy bowiem zachodnią część Jezioro Drużno i jego okolice tak blisko, że bliżej już się nie da. Z wieży widokowej zobaczymy jak wygląda jezioro na początku jesieni.
    W okolicy Stankowa, nad jeziorem, przewidziane jest małe ognisko.
    - 21 września 2011 21:20:38
    • Jurek
      Jurek
      Lato minęło i już mamy jesień. W związku z tym przypominam
      wszystkim, o przestawieniu metabolizmu z letniego na jesienny, żeby uniknąć przykrych niespodzianek w czasie
      wycieczki.
      - 22 września 2011 17:31:59
      • LUKE_HS
        LUKE_HS
        No nie taka fajna wycieczka mnie ominie :( ale cóż począć kuzyn się żeni :P
        - 22 września 2011 21:25:51
        • Jurek M
          Jurek M
          Zgodnie z wytyczoną trasą nie można pokonac odcinka pomiędzy 23 i 27 km, ani rowerem, ani kajakiem - tam jest tylko bagno.B)
          - 24 września 2011 20:22:51
          • Komendant
            Komendant
            Ten odcinek na mapie wyznaczony jest tylko teoretycznie, w praktyce pojedziemy po płytach, odcinek sprawdzony. Można tam przejechać nawet samochodem.
            - 25 września 2011 08:49:46
            Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
            Kliknij przycisk 'Zgadzam się', aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności.Możesz przeczytać więcej o naszej polityce prywatności tutaj